6:0. Nokaut! Maja Chwalińska robi furorę w Paryżu

Maja Chwalińska podobnie jak Katarzyna Kawa zameldowała się w drugiej rundzie kwalifikacji do Roland Garros. W pierwszym spotkaniu Polka pokonała Francuzkę Alice Rame (197. WTA) 6:0, 6:3. Drugie starcie to znów mecz z reprezentantką gospodarzy. Tym razem padło na Carole Monnet, która w światowym rankingu znajduje się na 195. miejscu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Absolutna dominacja Mai Chwalińskiej! Rywalka wygrała tylko sześć punktów
Genialnie zaczęła Chwalińska! W pierwszych czterech gemach udało jej się dwukrotnie przełamać rywalkę i przy tym ani razu nie straciła również swojego podania. Początek w wykonaniu Polki był rewelacyjny, o czym świadczy też fakt, że Francuzka w trakcie czterech gemów wygrała jedynie… dwa punkty.
Choć nieliczna francuska publiczność na trybunach starała się wesprzeć swoją reprezentantkę w walce o zwycięstwo, to Monnet była bezradna. Do końca pierwszej partii udało jej się zdobyć jeszcze cztery punkty, ale to zdało się na nic, bo nasza rodaczka wygrała w bardzo pewnym stylu 6:0. Drugi set zaczął się zupełnie inaczej!
Maja Chwalińska o krok od awansu do Roland Garros! Oto co ją czeka
Tym razem Francuzka przełamała w pierwszym gemie. Potem jednak Chwalińska odpowiedziała tym samym i było 1:1. W kolejnych minutach Polka wróciła na właściwe tory. Przy wyniku 4:1, 30:0 Monnet była zmuszona skorzystać z przerwy medycznej ze względu na problem z kostką. Po niej mecz nie potrwał zbyt długo, bo nasza rodaczka wygrała 6:1.
Teraz przed nią finał kwalifikacji w Paryżu. Rywalką w nim będzie zwyciężczyni pary Irina-Camelia Begu (211.) kontra Suzan Lamens (129.). Jeśli Chwalińska wygra najbliższe spotkanie, zapewni sobie miejsce w głównej drabince Roland Garros u boku Igi Świątek, Magdy Linette i Magdaleny Fręch. To byłby ogromny sukces.




