Petrufikacja wraca. Kto teraz zniknie razem z Petru?

Ręka w górę, kto wie, kim jest Żaneta Cwalina-Śliwowska. A teraz niech podniesie rękę, kto kojarzy Annę Radwan-Röhrenschef. Lasu rąk nie widzę. Tak pewnie zostanie. Bo to te posłanki zapoczątkowały przygotowany przez Ryszarda Petru exodus z Polski 2050.
Natomiast Ryszarda Petru zna każdy, kto choć trochę interesuje się polską polityką. Więc mało kogo zdziwiły jego słowa: „zrobię to z większą grupą koleżanek i kolegów (…) jestem przekonany, że może powstać klub parlamentarny”. Nie ma powodu wątpić, że coś nowego Petru (lub z Petru) powstanie. I znając Petru, nie ma powodu wątpić, że to niebawem zniknie, czyli zostanie spetrufikowane.
Polityczne projekty Ryszarda Petru – historia wzlotów i zniknięć
Ryszard Petru ma bowiem to do siebie, że „czego dotyka – to się pojawia i znika”. Albo to znika, albo on z tego znika, albo jedno i drugie. Przynajmniej w polityce. Jak w 2001 r. wraz z Mirosławem Czechem zajął się w Unii Wolności organizowaniem wyborów, to UW straciła 3/4 wyborców i całkiem znikła z Sejmu. Jak w 2003 r. stanął na czele Fundacji Klub Obywatelski, to doprowadził ją do likwidacji w 2015 r. Z przewodniczenia w Radzie Nadzorczej PKP znikł rekordowo szybko – już w dniu objęcia funkcji. W 2015 r. stworzył Nowoczesną i znikł w 2017 r., bo od walki w Sejmie wolał romantyczny wypad na portugalską Maderę. W 2018 r. stworzył stowarzyszenie Plan Petru, które znikło niezwłocznie. Jesienią 2018 r. powołał partię Teraz!, która po paru miesiącach znikła, stawiając się w stan likwidacji. Jej miejsce zajęła partia Teraz Ryszarda Petru, zniknięta przez samolikwidację po niespełna roku. W 2019 r. sam Petru zapowiedział swoje zniknięcie z polityki. Ten plan też znikł, gdy w 2023 r. Petru ogłosił start do Senatu. Został za to zniknięty z Nowoczesnej, w której odznikł się wcześniej, więc odznikł się w Polsce 2050 i wszedł do Sejmu jako Trzecia Droga, która niebawem znikła.
Petrufikacja działa niezawodnie. Unia Wolności – znikła. Nowoczesna – znikła. Plan Petru – znikł. Teraz – znikła dwukrotnie, bez Petru i z Petru. Trzecia Droga też znikła. Ostatnio Polska 2050 sondażowo zanika, ale Petru ma plan, by ją ostatecznie zniknąć, dzieląc jedną dwuprocentową partię na dwie partie jednoprocentowe.
Polska 2050, KO i Mentzen: gdzie może trafić nowy projekt Petru
To jeszcze nie koniec. W odróżnieniu od spetrufikowanych partii, które rutynowo definitywnie znikają, sam Petru potrafi tak zniknąć, by się wkrótce odzniknąć. Teraz pewnie też. Jest wciąż młody, pewny siebie i zbiera polityczną kasę, bo nikt nie spełnia oczekiwań dużego biznesu jak on.
Czy Petru uzbiera dość posłów, by stworzyć klub, a potem kolejną partię? Nie wiem. Ale że ten klub i ewentualna partia najdalej po wyborach się spetrufikują, to już raczej pewne. Ciekawe więc, gdzie potem Petru planuje się odzniknąć i kogo teraz czeka petrufikacja.
Wybór nie jest duży. Lewica w grę nie wchodzi. Podobnie Korona i Razem. PSL już jest spetrufikowane i nie zaryzykuje drażnienia ostatnich wyborców atakiem Petru na KRUS. Zostaje KO i Mentzen.
„Jego poglądy gospodarcze są mi bliskie” – mówił o Mentzenie rok temu Leszek Balcerowicz, który patronował Petru. Więc jest taka opcja. Ale po co Mentzenowi ryzyko petrufikacji?
Koalicja Obywatelska jest bardziej zagrożona. Pokusą może być kasa idąca za Petru i procent sondażowy mogący przechylić szalę ku samodzielnej większości w przyszłym Sejmie. Tusk, który wcześniej dał radę petrupodobnemu Rokicie, nie mówiąc o Balcerowiczu i innych, może się czuć dość silny, by nie bać się petrufikacji. Koledzy (i koleżanki) Petru pewnie po cichu liczą, że KO ich przyjmie, gdy złożą taką ofertę. To ma sens tylko wtedy, gdy się nie pamięta, jak dobrze Tusk pamięta. A akurat w tej sprawie ma przecież co pamiętać.




