To już koniec. Sprawa przesądzona. Lewandowski gotowy, nagle nadszedł cios

Robert Lewandowski jest na bardzo dobrej drodze, aby sięgnąć po swoje trzecie mistrzostwo Hiszpanii w zaledwie czwartym sezonie w FC Barcelona.
Jego drużyna na siedem kolejek przed końcem rozgrywek ma dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt. Czeka ją jeszcze domowe starcie z “Los Blancos”, które może okazać się decydujące. Gospodarze będą jego faworytem.
Real Madryt natomiast najpewniej czeka kolejny sezon bez ważnych trofeów. Z Pucharu Króla i Ligi Mistrzów podopieczni Alvaro Arbeloi już odpadli. W LaLiga natomiast ich sytuacja jest bardzo trudna.
Barcelona bliska pokonania Realu Madryt w tym sezonie ligowym. Arbeloa przyczynę widzi w pracy sędziów
Podczas ostatniej konferencji prasowej Alvaro Arbeloa wypowiedział się na temat formy Realu Madryt w krajowych rozgrywkach – nie tylko w tym, ale także w poprzednich sezonach.
– Dlaczego Real Madryt w ciągu ostatnich 20 lat prawie tyle Lig Mistrzów co mistrzostw kraju? Jakiś powód z pewnością istnieje i dla wielu osób jest to łatwe do zauważenia. Jeśli chodzi o naszą postawę, to z pewnością w ostatnich latach mamy jeszcze spory margines do poprawy w lidze – zaczął Alvaro Arbeloa.
Szkoleniowiec Realu Madryt zwrócił jednak szczególną uwagę na to, co działo się, odkąd to on prowadzi drużynę z Santiago Bernabeu.
– Jeśli mówimy o tych trzech miesiącach, to tu mamy jeszcze bardzo duże pole do poprawy. Ale przeżyliśmy też sytuacje, jak ta przeciwko Gironie, które sprawiają, że dla Realu Madryt łatwiej jest wygrać Ligę Mistrzów niż ligę. I to stwierdzenie mówi wiele – skwitował szkoleniowiec Realu Madryt.
Jak widać, Alvaro Arbeloa jeden z głównych powodów niepowodzenia Realu Madryt w lidze widzi w pracy sędziów. Trener wrócił do sytuacji z ostatniego meczu z Gironą, w której “Los Blancos” należał się ewidentny rzut karny za uderzenie łokciem w twarz Kyliana Mbappe.
Warto jednak wspomnieć, że FC Barcelona, czyli główny rywal Realu w walce o mistrzostwo, również w ostatnim czasie była poszkodowana w meczu z tą samą Gironą. To właśnie na Estadio Municipal de Montilivi ekipa Hansiego Flicka poniosła swoją ostatnią porażkę. Decydujący gol na 2:1 dla Girony padł chwilę po ewidentnym faulu na Julesie Kounde.
O błędach popełnianych w meczach Barcy Arbeloa jednak nie wspomniał. Skupił się tylko na tych ze spotkań Realu i dał do zrozumienia, że jego zdaniem sędziowie mylą się głównie na niekorzyść “Królewskich”. Tym samym w pewnym sensie podważył sprawiedliwość tytułu dla FC Barcelona, który już niebawem najpewniej zostanie przyznany.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas




