To wygląda pięknie. Gigantyczny awans Chwalińskiej w rankingu

W momencie, gdy Maja Chwalińska musiała przebijać się przez trzyetapowe kwalifikacje do głównej drabinki wielkoszlemowego Rolanda Garrosa, absolutnie nikt nie spodziewał się późniejszych wydarzeń. Tymczasem Polka zaczęła odprawiać kolejne rywalki.
Wszystko zaczęło się od wyeliminowania Qinwen Zheng. Później nasza tenisistka ograła Elise Mertens, Marię Sakkari, a w poniedziałek (1 czerwca) Diane Parry. W starciu z Francuzką 24-latka straciła raptem pięć gemów (6:3, 6:2).
ZOBACZ WIDEO: Sceny po meczu Polki. Nie mogła się powstrzymać
Tym samym Chwalińska po raz pierwszy w karierze osiągnęła ćwierćfinał turnieju wielkoszlemowego. Dzięki temu zapewniła sobie miejsce w top 50 światowego rankingu WTA, co oczywiście będzie jej życiowym wynikiem.
Na ten moment nasza tenisistka zajmuje 49. miejsce w zestawieniu “na żywo”. W najgorszym przypadku spadnie na 50. pozycję, ponieważ może wyprzedzić ją Tatjana Maria, która w tym tygodniu będzie rywalizować w Birmingham.
Warto zaznaczyć, że do oficjalnej aktualizacji rankingu dojdzie po Rolandzie Garrosie, czyli w poniedziałek, 8 czerwca. Polka, która przed początkiem turnieju zajmowała 113. lokatę, przesunie się o ponad 60 miejsc.
Tyle tylko, że to nie musi być koniec. W środę 24-latka powalczy o awans do półfinału z Anną Kalinską. W przypadku, gdy znów wygra mecz, zapewni sobie 30. pozycję w rankingu.
Na zdjęciu: ranking WTA ‘na żywo’ (fot. live-tennis.eu)




