Genialne wieści dla Mai Chwalińskiej na moment przed jej hitem w Paryżu!

Ciemne chmury nad Paryżem nie zwiastowały niczego dobrego dla polskiej tenisistki. Rosjanka upatrywała wielkiej szansy w tym, by organizatorzy nie otwierali dachu na słynnym korcie w stolicy Francji. Ten został zamknięty jeszcze we wtorek ze względu na niekorzystne prognozy pogody.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zmiana! Decyzja Francuzów w sprawie hitu Polki w Paryżu
Chwalińska ma za sobą już siedem spotkań w Roland Garros, biorąc pod uwagę także kwalifikacje, dzięki którym dostała się do głównej drabinki wielkoszlemowej rywalizacji. Ze względu na rangę środowego spotkania i trudy wielodniowych występów o awansie do półfinału Roland Garros decydować mogą szczegóły.
Przed południem temperatura w Paryżu wzrosła do zaledwie 17 stopni, ale prognozowane wcześniej opady deszczu ustały. Dlatego też organizatorzy zdecydowali się na ważny ruch i otworzyli przez długi czas zamknięty wcześniej dach.
Maciej Trąbski / Onet
Otwarty dach w Paryżu
Obecnie na korcie Philippe’a Chatriera panują warunki, które mogą sprzyjać Polce! Gdyby mecz odbył się pod dachem, Kalinska mogłaby lepiej wykorzystać swoje atuty. Rosjanka zagrywa piłkę z większą siłą i słynie z płaskich uderzeń posyłanych tuż nad siatką. Faworytka w porównaniu do Polki serwuje z większą prędkością, a sucha “mączka” byłaby jej atutem. Przy otwartym dachu mogą pojawić się za to podmuchy wiatru. To szansa dla Chwalińskiej.
24-latka po raz pierwszy w karierze gra o półfinał wielkoszlemowego turnieju. W Roland Garros mierzy się z Anną Kalinską. To 24. rakieta świata i bez względu na wynik w czołowej “czwórce” znajdzie się sensacyjna uczestniczka. Awans naszej zawodniczki byłby jednak gigantyczną sensacją.
Wynik i przebieg spotkania można śledzić w relacji “na żywo” Przeglądu Sportowego Onet, która dostępna jest W TYM MIEJSCU.




