Dawid Kwiatkowski i jego tęsknota. Dobiega końca, bo w Polsacie „zaczyna się szaleństwo”

Powrót energii „Must Be The Music”
Już na samym początku wywiadu dla POLSAT.PL wybrzmiała energia i pewien rodzaj sentymentu do całego projektu. – Bardzo szybko zacząłem tęsknić za tym programem, więc bardzo się cieszę, że już tutaj jesteśmy i że zaczyna się to szaleństwo – mówił Dawid Kwiatkowski. Wokół tych słów można było wyczuć autentyczną radość z powrotu na plan i gotowość do wejścia w nowy etap programu „Must Be The Music”.
Oczekiwania wobec edycji
U Dawida Kwiatkowskiego pojawiła się refleksja nad 13. sezonem „Must Be The Music” i tym, co może przynieść. – Wnioski? Bardzo się zastanawiam czy my będziemy zaskoczeni czymś, no bo poprzednia edycja była naprawdę dość barwna i to tak lekko mówiąc. Jestem bardzo ciekaw – mówił muzyk.
Odwaga uczestników
Uwagę zwrócił również wątek dotyczący nowych uczestników i tego, jak mogły na nich wpłynąć poprzednie odsłony show. – Ludzie oglądali pierwszą edycję i ci, którzy wystraszyli się jeszcze przy pierwszych precastingach tego, żeby pójść i pokazać im, co tam w duszy gra, to jak zobaczyli, że w sumie jurorzy nie tacy straszni, jak o nich piszą, a Miuosh też jest „do zrobienia”, to pomyśleli: a może przyjdziemy do tej drugiej edycji? – zastanawiał się Dawid Kwiatkowski.
„Must Be The Music” wkrótce w Polsacie.
Oficjalny profil „Must Be The Music” na Instagramie – @mustbethemusic.polsat




