Tak Włosi widzą Jagiellonię i całą Ekstraklasę. Te słowa pójdą w świat

W poprzednim sezonie Jagiellonia Białystok sprawiła sporą sensację, bo dotarła aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W obecnej kampanii o powtórzenie tego wyniku może być piekielnie trudno. Nie dość, że nie awansowała bezpośrednio do 1/8 finału, to w play-offach trafiła na groźnego przeciwnika. Przegrała aż 0:3 z Fiorentiną. “Niestety, to była brutalna lekcja. I przypomnienie, jaka przepaść dzieli nas od lig top 5 w Europie. Mimo że do Białegostoku przyjechała mocno osłabiona drużyna ze strefy spadkowej, to nawet ona brutalnie odarła Jagiellonię z marzeń o magicznym wieczorze” – pisał Konrad Ferszter ze Sport.pl. Teraz piłkarzy Adriana Siemieńca czeka rewanż.
Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem
Trener Fiorentiny mówi tak, że jaśniej się nie da. “To nie powinno nas zmylić”
Eksperci nie dają większych szans Jagiellonii na sukces. Wszystko jest jednak możliwe. Tak uważa m.in. Paolo Vanoli, trener Fiorentiny. Mimo sporej zaliczki, jaką jego drużyna wypracowała przed tygodniem, nie zamierza lekceważyć białostoczan. – Porażka Jagiellonii w pierwszym meczu nie powinna nas zmylić – mówił wprost na konferencji prasowej, cytowany przez “La Gazzetta dello Sport”. Dlaczego tak sądzi?
– Zagraniczny futbol zazwyczaj oferuje wiele innowacyjnych pomysłów. Podróżowałem po świecie i wielokrotnie zaskakiwała mnie ignorancja niektórych. Nie doceniali zagranicznych zespołów. (…) Uważam, że istnieje pewna tendencja do niedoceniania innych lig – dodawał. Docenił więc w ten sposób ekstraklasę. Wypowiedział się też o trenerze Jagiellonii, jak i stylu gry drużyny.
– To interesujący szkoleniowiec i podoba mi się styl gry Jagiellonii. Widziałem nawet ich ostatni mecz ligowy i zawsze są dobrze zorganizowani. To techniczny zespół, z doskonałym posiadaniem piłki i umiejętnością pressingu – kontynuował. Fiorentina zamierza przystąpić do nadchodzącego meczu w pełni skupiona i zdeterminowana, by awansować do 1/8 finału LK. Czy Jagiellonia nie ma już szans? Absolutnie, wciąż je ma. Piłka nożna widziała różne historie. Niewykluczone, że rollercoaster zagwarantuje kibicom również polski klub. Wciąż może odwrócić losy rywalizacji, o czym już po pierwszym meczu przekonywał Siemieniec.
Zobacz też: Dramat piłkarza Realu. Na noszach opuścił murawę. “Ścisnęło nam żołądki”.
Siemieniec wciąż pozostaje optymistą
– Nasza sytuacja przed rewanżem jest arcytrudna, ale takie rzeczy w piłce się dzieją. To, na czym mi zależy, to, żebyśmy pojechali tam wygrać spotkanie i zaprezentować się dużo lepiej niż dzisiaj z punktu widzenia stwarzanego zagrożenia, bo za wrażenia artystyczne nikt punktów nie daje. W piłce liczy się ten, kto strzela gole, a dzisiaj w tym aspekcie Fiorentina była po prostu bezlitosna – mówił trener Jagiellonii. Rewanż odbędzie się już w czwartek 26 lutego. Początek o godzinie 18:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.




