Hit z Igą Świątek. Czesi wskazali element, który zadecyduje o wszystkim

To będzie pojedynek, na który zacierają ręce fani tenisa na całym świecie. W środowy wieczór (początek punktualnie o godz. 19 czasu polskiego) na głównym korcie dojdzie do starcia Igi Świątek z Karoliną Muchovą. Stawką jest awans do ćwierćfinału jednego z najbardziej prestiżowych turniejów w kalendarzu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Obie zawodniczki w Kalifornii nie straciły jeszcze seta. Iga Świątek w przekonującym stylu zrewanżowała się Marii Sakkari (6:3, 6:2), a wcześniej ograła Kaylę Day 6:0, 7:6 (7-2). Dwukrotna triumfatorka z Indian Wells znów czuje się na tych kortach znakomicie.
Z kolei Karolina Muchova wróciła do wielkiej formy. Tenisistka, której przez lata rozwój kariery krzyżowały kontuzje, dziś gra jak z nut. W 2026 r. ma na koncie 14 zwycięstw i tylko dwie porażki (z Aryną Sabalenką w Brisbane i Coco Gauff w Melbourne). Wygrała turniej w Dausze, a w Indian Wells gładko odprawiła Annę Bondar i Antonię Ruzić.
Kiedy odbędzie się mecz Igi Świątek z Karoliną Muchovą?
Jakie wyniki osiągnęła Iga Świątek w Kalifornii?
Kto jest nowym trenerem Karoliny Muchovej?
Jakie są przewidywania czeskich dziennikarzy dotyczące wyniku meczu?
W bezpośrednich meczach Świątek prowadzi 4:1, w tym wygrała bolesny dla Muchovej finał Roland Garros w 2023 r. O szanse w dzisiejszym hicie zapytaliśmy czeskich dziennikarzy tenisowych.
Nasi południowi sąsiedzi nie mają wątpliwości, że Muchova przeżywa obecnie renesans formy, w czym duża zasługa zmian w jej sztabie.
— Karolina gra świetnie od zeszłej jesieni. Biorąc pod uwagę jej wyniki w tym roku, liczbę rozegranych meczów i długi czas bez kontuzji, powiedziałbym, że jest przynajmniej na tym samym poziomie, co w 2023 r., kiedy dotarła do finału Roland Garros — ocenia Stanislav Kucera z portalu sport.idnes.cz. — Wygląda na to, że bardzo pomaga jej nowy trener, Sven Groeneveld. Jest niezwykle doświadczony.
Wtóruje mu Michal Hladky z serwisu tenisovysvet.cz, choć zostawia sobie margines błędu: — Czy kiedykolwiek była bardziej niebezpieczna? Trudno ocenić, ale zbliża się do swojego najwyższego poziomu. A kiedy go osiągnie, może pokonać każdego.
Jeszcze odważniej o potencjale 29-latki wypowiada się David Prouza z Czeskiego Radia, zwracając uwagę na jej niespełniony potencjał. — Ona naprawdę zasługuje na swoje “pięć minut”. To niewiarygodne, że do tej pory wygrała tylko dwa turnieje. Ma taką grę, że mogłaby wygrać 15, może 20 imprez, w tym Wielkie Szlemy. Kiedy jest zdrowa i gra regularnie, jest ekstremalnie niebezpieczna dla każdego w tourze.
Kto jest faworytką? Czesi nie mają złudzeń
— Ma grę, by pokonać każdą rywalkę w cyklu WTA. Z wyjątkiem, być może, Igi — przyznaje wprost Prouza.
Hladky ocenia szanse procentowo: — Widzę to jako 60 do 40 na korzyść Igi. Karolina gra niesamowicie, ale wciąż brakuje jej tego jednego, małego kroku, by dołączyć do absolutnego topu.
Kucera również wskazuje na Polkę. — Iga wciąż jest faworytką, głównie ze względu na korzystny bilans bezpośrednich spotkań. Ale jeśli Karolina dobrze wejdzie w mecz i będzie w stanie grać agresywnie, na pewno ma szanse — analizuje dziennikarz sport.idnes.cz.
A jakiego rozstrzygnięcia spodziewają się eksperci z Czech? Hladky typuje wygraną Igi Świątek w trzech setach. Znacznie bardziej rozdarty jest Prouza.
— Gdybym miał zgadywać, powiedziałbym 2:1 dla Karoliny. Z drugiej strony, w ogóle nie zdziwiłoby mnie, gdyby Iga wygrała w dwóch setach, powiedzmy 7:5, 7:5. Ona po prostu ma mentalność mistrzyni. Wygrywała szlemy, brała udział w największych meczach. Na takich turniejach jak Indian Wells automatycznie wchodzi na wyższy poziom. Nie ma znaczenia, że być może nie jest teraz w życiowej formie. Na wielkiej scenie po prostu ożywa — podsumowuje dziennikarz Czeskiego Radia.




