Przełom dla chorych na cukrzycę po 26. roku życia. “Czekamy na podpis ministry zdrowia”

- Tematem ostatniego posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej ds. organizacji ochrony zdrowia była opieka diabetologiczna
- W 2024 r. na cukrzycę chorowało ponad 3 mln pacjentów od 19. do 79. roku życia, co odpowiada odsetkowi ok. 10 proc. populacji. Odsetek chorych dotychczas niezdiagnozowanych szacuje się na 18 proc.
- w 2024 r. w Polsce działało 735 poradni diabetologicznych dla dorosłych i 37 poradni pediatrycznych. Łącznie zrealizowały one 2,3 mln porad
- W 2023 r. opieką koordynowaną w ramach POZ objętych było 182 tys. pacjentów powyżej 18 roku życia. W roku 2024 było ich 430 tys., a w roku 2025 blisko 600 tys.
- Problemem pozostaje m.in. brak refundacji pomp insulinowych dla pacjentów powyżej 26. roku życia, czy opieka nad uczniem z cukrzycą typu 1 w szkole
Na cukrzycę chorują miliony
– W 2024 r. na cukrzycę chorowało ponad 3 mln pacjentów od 19 do 79 roku życia, co odpowiada odsetkowi ok. 10 proc. populacji. Należy jednak zauważyć, że wysoki jest także odsetek chorych dotychczas niezdiagnozowanych – to ponad 18 proc. To wskazuje na istotny problem zdrowotny. Z kolei cukrzyca typu 1 dotyczy 131 tys. pacjentów – mówiła na posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej ds. organizacji ochrony zdrowia Dominika Janiszewska-Kajka, zastępczyni dyrektora Departamentu Analiz i Strategii w Ministerstwie Zdrowia.
Jak wyjaśniała, przewlekła hiperglikemia prowadzi do uszkodzenia wielu narządów, w szczególności układu sercowo-naczyniowego, nerek, wzroku, układu nerwowego, generując bardzo wysokie koszty zdrowotne i społeczne.
Badania przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 2 zalecane są co trzy lata u osób powyżej 45. roku życia, a częściej u osób z czynnikami ryzyka takimi jak otyłość, nadciśnienie tętnicze czy dodatni wywiad rodzinny.
Przypomniała, że leczenie cukrzycy obejmuje edukację pacjentów, modyfikację stylu życia, farmakoterapię, leczenie powikłań oraz kompleksowe zarządzanie ryzykiem sercowo-naczyniowym.
Jak mówiła, w cukrzycy typu 1 insulinoterapia stanowi bezwzględne wskazanie od momentu rozpoznania, z użyciem wielokrotnych wstrzyknięć lub z zastosowaniem osobistych pomp insulinowych. W cukrzycy typu 2 stosuje się leki doustne lub iniekcyjne, w tym metforminę, refundowane od niedawna flozyny, inhibitory oraz analogi GLP-1, a w przypadku ich nieskuteczności – insulinę. Coraz większe znaczenie w leczeniu odgrywają nowoczesne technologie monitorowania glikemii, poprawiające kontrolę metaboliczną i bezpieczeństwo terapii.
Opieka koordynowana w POZ. Jest, czy działa?
– Od października 2022 r. pacjenci z cukrzycą są objęci opieką koordynowaną w ramach POZ – opieka realizowana jest na podstawie indywidualnego planu. Model ten zwiększa dostęp do badań diagnostycznych, konsultacji specjalistycznych, a także porad dietetycznych, edukacyjnych, bez konieczności kierowania pacjenta do AOS, jeśli jego stan jest stabilny – wskazywała Janiszewska-Kajka.
– Dane NFZ wskazują na dynamiczny wzrost konsultacji diabetologicznych w latach 2023-25, przy czym w większości województw obserwowana jest coraz większa liczba chorych objętych tym modelem opieki. W 2023 r. opieką koordynowaną objętych było 182 tys. pacjentów powyżej 18 roku życia. W roku 2024 było ich 430 tys., a w roku 2025 już blisko 600 tys. – wymieniała.
Dodała, że jeśli chodzi o AOS, w 2024 r. w Polsce działało 735 poradni diabetologicznych dla dorosłych i 37 poradni pediatrycznych. Łącznie zrealizowały one 2,3 mln porad.
– Zgodnie z ideą odwróconej piramidy świadczeń pracujemy wspólnie z ekspertami nad przeniesieniem części diagnostyki i leczenia do POZ i zbudowanie modelu, w którym ograniczona zostanie liczba świadczeń szpitalnych. Planowane są ponadto nowe świadczenia diagnostyczne, edukacyjne, badania genetyczne. Obecnie są one analizowane przez AOTMiT – mówiła Dominika Janiszewska-Kajka.
– Jeśli chodzi o świadczenie z zastosowaniem pompy insulinowej, jest ono gwarantowane dla chorych do 26. roku życia, spełniających określone kryteria kliniczne. Obecnie trwają analizy dotyczące poszerzenia tej grupy wiekowej, jednak znaczenie mają tu środki finansowe, jakimi dysponuje obecnie NFZ. W 2026 r. planowane jest również zakończenie prac nad wytycznymi dotyczącymi opieki nad dziećmi z cukrzycą w środowisku szkolnym. Obecnie trwają prace nad włączeniem do tego obszaru porady edukacyjnej – zaznaczyła.
Krzysztof Zdobylak, ekspert ds. transformacji systemu ochrony zdrowia stowarzyszenia IFIC Polska nie ukrywał, że ma wiele pytań.
– Wiemy, że leczymy cukrzycę, ale czy skutecznie? Jak mierzymy jakość tego leczenia i całego systemu opieki diabetologicznej? Jak leczymy powikłania cukrzycy i jak wypadamy pod tym względem na tle innych krajów Europy? Czy efektywnie wydajemy środki? Wydaje się, że cała sztuka polega na leczeniu, po którym nie ma powikłań i dodatkowych kosztów w związku z pacjentami zgłaszającymi się na SOR-y – wskazywał.
– Czy opieka koordynowana działa? Raczej po prostu jest w naszym systemie ochrony zdrowia, ale jej skala jest raczej mała. Zwłaszcza jeśli chodzi o ścieżkę diabetologiczną, gdzie w opiece koordynowanej uczestniczy niewielki odsetek podmiotów. Pytanie również, na jakich wskaźnikach i danych widzimy efekty tej opieki – kontynuował.
Pompy insulinowe 26+. Co z rozporządzeniem?
Dr Monika Zamarlik, prezeska Federacji Diabetyków odniosła się do kwestii
refundacji pomp insulinowych dla osób powyżej 26 roku życia.
– Roczne koszty tej refundacji wyniosłyby do 36 mln zł, co w skali kraju nie jest wielką kwotą. Jest już pozytywna rekomendacja AOTMiT i mamy teraz wielką nadzieję, że minister zdrowia podpisze rozporządzenie w tej sprawie, bo chodzi nie tylko o komfort życia pacjentów, ale głównie o przeciwdziałanie powikłaniom – wyjaśniała.
– Gdy pacjent kończy 26 lat i traci refundację, często nie stać go na zakup własnej pompy. W efekcie zaczyna mieć znacznie gorsze wyniki. Druga sprawa do załatwienia to zrównanie dostępu do systemów monitorowania glikemii różnych producentów, a w następnym kroku ich refundacja dla wszystkich pacjentów leczonych insuliną – wymieniała.
Opieka nad dzieckiem z cukrzycą w szkole. “Potrzebujemy asystentów”
Dr Zamarlik zwróciła również uwagę na kwestię opieki nad uczniami z cukrzycą typu 1 w szkołach. Jak mówiła, takich dzieci jest ok. 20 tys.
– Dziecko z cukrzycą typu 1 musi monitorować poziom glikemii przez cały czas pobytu w szkole, musi mieć również podaną insulinę. Zgodnie z ustawą, opieka ta powierzona jest pielęgniarkom szkolnym. Jeśli placówka ma powyżej 800 uczniów, pielęgniarka jest na cały etat, jeśli uczniów jest mniej, pracuje w węższym zakresie. Ale są też szkoły, w których pielęgniarek nie ma w ogóle – przypomniała.
– Pomocy dziecku z cukrzycą może się w tej sytuacji podjąć nauczyciel lub inny pracownik placówki, ale tylko wtedy, gdy sam wyrazi na to zgodę. Często jej jednak nie wyraża, bo nie jest do tego przygotowany, nie do końca są też dookreślone kwestie związane z odpowiedzialnością za ewentualny błąd – zaznaczyła.
– Obecnie sytuacja trochę się zmieniła, ponieważ w maju 2025 r. została przyjęta znowelizowana ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym, na mocy której każdy, kto jest świadkiem problemu zdrowotnego innej osoby, ma wręcz obowiązek udzielenia pierwszej pomocy korzystając z zasobów, jakie chory ma przy sobie. Oznacza to również zwolnienie z odpowiedzialności za potencjalne błędy. – wskazywała.
– W Polsce od lat mamy matki uczniów z cukrzycą typu 1 koczujące pod drzwiami klas, ale w niektórych krajach, np. w Irlandii wprowadzono asystentów dzieci ze specjalnymi potrzebami. Tak właśnie powinna wyglądać opieka nad dzieckiem w placówce oświatowej i taka też jest nasza rekomendacja dla szkół, w których nie ma pielęgniarki – podkreślała dr Zamarlik.
Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:




