News UK

Oto pierwszy finalista Ligi Mistrzów! Absurdalny mecz, antywidowisko w półfinale

Pierwszy mecz pomiędzy Atletico a Arsenalem zakończył się remisem 1:1, a bramki z rzutów karnych zdobyli Viktor Gyokeres i Julian Alvarez. Sytuacja przed rewanżem była więc otwarta i początek meczu wskazywał na 90 minut piłkarskich szachów. Przez 40 minut nie widzieliśmy żadnego strzału na bramkę! Ostatecznie oba zespoły zakończyły mecz z zaledwie dwoma strzałami, a o awansie decydował jeden gol w rewanżu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Arsenal po 20 latach w finale Ligi Mistrzów

Pierwsi bliżej strzelenia gola byli Hiszpanie. W 20. minucie Giuliano Simeone został jednak zablokowany w ostatniej chwili. Potem to Arsenal przejął inicjatywę, ale długo nic nie mogło z tego wyniknąć.

Wszystko zmieniło się tuż przed przerwą. Leandro Trossard strzelał na bramkę Jana Oblaka, a ten wybił piłkę przed siebie, gdzie stał Bukayo Saka. Zawodnik Arsenalu nie był na pozycji spalonej i nie mógł zrobić nic innego, jak trafić do siatki oraz dać swojemu zespołowi prowadzenie.

Po przerwie znów bardzo blisko zdobycia gola był syn trenera Atletico Madryt, Giuliano Simeone. Stanął on przed pustą bramką, ale był w zachwianej pozycji i nie zdołał oddać strzału. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia i nie podyktował rzutu karnego dla hiszpańskiej drużyny.

Dalsza część meczu przebiegała pod dyktando kontrataków Arsenalu. W 66. minucie świetną okazję na podwyższenie wyniku miał Gyokeres, ale jego strzał przeleciał nad poprzeczką. W 85. minucie groźną okazję miał Alexander Sorloth, lecz fatalnie skiksował i nie zdołał wyrównać.

Ostatecznie po zwycięstwie 2:1 w dwumeczu Arsenal po raz pierwszy od 2006 r. awansował do finału Ligi Mistrzów, który w tym roku odbędzie się na Puskas Arenie w Budapeszcie 30 maja. Rywala Kanonierów poznamy w środowy wieczór.

W Monachium Bayern zagra rewanż z PSG. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 5:4 dla paryżan. Relację na żywo przeprowadzi od godz. 21 Przegląd Sportowy Onet.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button