Vuković reaguje na krytykę. “Od Widzewa oczekuje się, by był jak PSG”

Mocno nabuzowany i “ofensywny” był Aleksandar Vuković podczas piątkowej konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk. Najpierw lekko się oburzył, gdy dziennikarz “Radia Widzew” zadał mu niewygodne pytanie.
Wspomniany dziennikarz zapytał też o sytuację zdrowotną w drużynie. Tymczasem Vuković zaczął mówić o czymś zupełnie innym i po raz kolejny postanowił bronić tezy, której nikt nie postawił.
– To kolejna rzecz, która przeszła niezauważona. Jesteśmy Widzew, klub, w który zainwestowano miliony i ma robić nie wiadomo co, a przede wszystkim jesteśmy jedyną drużyną w Europie, która walczy o utrzymanie i rozmawia się o niej pod kątem stylu. To jest niespotykana sytuacja. Nikt nie mówi o innych drużynach w kontekście stylu. Widzew jest wyjątkiem. Nikt nie spieszy się, żeby powiedzieć, że dla Widzewa brak Shehu czy Leragera w meczu z Legią jest pewnym osłabieniem, które może wpływać na to jak odważny i skuteczny jest zespół w swoich działaniach. To są kwestie, które mnie mocno mobilizują i z każdym dniem coraz bliżej jest mi do tego klubu. Przez to jak ten klub jest traktowany – mówił Vuković.
ZOBACZ WIDEO: Tak cieszyli się piłkarze Górnika. Legenda wzniosła Puchar Polski
Dalej uderzył w Komisję Ligi i otwarcie przyznał, że w Ekstraklasie są równi i równiejsi.
Inny dziennikarz zadał proste pytanie: jakiego meczu spodziewa się trener Vuković w sobotę, mając na względzie drużynę Lechii, która dużo goli strzela, ale też równie dużo traci. I czy można oczekiwać wymiany ciosów, jak choćby w starciu PSG – Bayern Monachium w półfinale Ligi Mistrzów, czy jednak bardziej zachowawczej gry.
– Mam wrażenie, że od Widzewa oczekuje się, żeby od razu był PSG i żeby tworzył takie widowiska jak w pierwszym meczu. Akurat ten drugi nie wyszedł, widocznie trenerzy Kompany i Enrique nie mieli pomysłu. Zwłaszcza trener Kompany. W meczu musisz być gotowy na różne scenariusze, ale nie wszystko da się zaplanować i przewidzieć. Nie potrafię powiedzieć, że będzie to mecz na ileś bramek. Chcę zrobić wszystko, żeby był wygrany – stwierdził “Vuko”.
Widzew jednak musi wygrać z Lechią. W przeciwnym razie sytuacja ze złej zrobi się dramatyczna.
– Po meczu w Warszawie każdy nas skreślił i pogrzebał. Uważam, że zdecydowanie za wcześnie. Wbrew pozorom nasza pozycja nie jest najgorsza do tego, by wywalczyć utrzymanie – powiedział trener Vuković.
Mecz Widzew Łódź – Lechia Gdańsk w sobotę o godz. 14.45.
Nasza relacja:
09.05.2026 14:45
PKO Ekstraklasa
Widzew Łódź
Lechia Gdańsk




