Była 8. minuta meczu. Kłopoty Lecha Poznań

Sobotni mecz Radomiaka Radom z Lechem Poznań miał szczególny wymiar. “Kolejorz” mógł sobie tego dnia zapewnić mistrzostwo Polski, ale miejscowi kibice mieli inny powód, by przyjść na stadion.
A to dlatego, że było to ostatnie w karierze spotkanie Leandro w barwach Radomiaka.
37-latek znalazł się w wyjściowym składzie i miał rozegrać dziewięć minut (grał z numerem 9 na koszulce).
Traf chciał, że Radomiak objął prowadzenie chwilę przed tym, jak Leandro opuścił boisko.
ZOBACZ WIDEO: Thierry Henry został ambasadorem. Nawet się nie zastanawiał
W 8. minucie Radomiak przeprowadził świetną akcję. Luquinhas zagrał w pole karne, Vasco Lopes odegrał piłkę do Jana Grzesika, a ten oddał kąśliwy strzał z ostrego kąta. Bartosz Mrozek nie zdołał skutecznie interweniować i futbolówka całym obwodem przekroczyła linię końcową.
Zresztą, po chwili Grzesik i tak trafił do siatki. On się nie wyłączył, kontynuował grę i popisał się skuteczną dobitką do pustej bramki.
To był siódmy gol Grzesika w sezonie 2025/26.
Zobacz bramkę Grzesika:




