Nie będzie hitu Igi Świątek z byłą finalistką Roland Garros!

Iga Świątek już w poniedziałek o godz. 12.00 rozegra swoje pierwsze spotkanie podczas Roland Garros. Polka zagra na korcie Phillipe-Chatrier z 17-letnią Emerson Jones. Australijka zajmuje 136. miejsce w światowym rankingu, dlatego “na papierze” to Świątek będzie zdecydowaną faworytką. Wiemy już także, z kim może zagrać w kolejnej rundzie! Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Potencjalną rywalkę Igi Świątek w drugiej rundzie wyłonił niedzielny mecz pomiędzy Sarą Bejlek i Sloane Stephens. Czeszka zajmowała 35. miejsce w rankingu WTA, Amerykanka do turnieju awansowała po kwalifikacjach, więc to Bejlek była faworytką tego starcia. Już w tym miejscu trzeba nadmienić, że ewentualne zwycięstwo Sloane nie byłoby jednak żadną sensacja, skoro ta w 2018 r. zagrała w finale Roland Garros.
Z tą rywalką Iga Świątek jeszcze nie grała! Wyjątkowa szansa
To spotkanie było od początku mocno wyrównane, a już w trzecim gemie Bejlek potrzebowała długiej gry na przewagi, by utrzymać swoje podanie. A potem znów miała problemy, ale nie dość, że nie dała się przełamać, to za chwilę zaskoczyła rywalkę i było już 4:2 dla Czeszki! A takiej przewagi Sara Bejlek nie wypuściła już z rąk i wygrała pierwszego seta 6:3!
A w drugim secie Czeszka potwierdziła przewagę i ostatecznie wygrała 6:3, 6:2. To oznacza, że Iga Świątek nie zagra ze Sloane Stephens, czyli byłą trójką światowego rankingu, zwyciężczynią US Open i finalistką Rolanda Garrosa. Zamiast tego zmierzy się z 20-letnią Bejlek, z którą… jeszcze nie grała!




