News UK

Iga Świątek “boryka się ze swoimi demonami”. Tak piszą o jej porażce

Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6 i czeka ją ogromny spadek w rankingu WTA. Po turnieju nasza tenisistka będzie w najlepszym wypadku szóstą zawodniczką świata. A może być jeszcze gorzej. To konsekwencja słabego występu Londynie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Tak piszą o postawie Igi Świątek

“Dziewięć różnych mistrzyń singla kobiet na Wimbledonie w ciągu ostatnich dziewięciu lat. Tylko jedna kobieta może to zatrzymać, by nie stało się to 10 w 10. Barbora Krejcikova, ostatnia była mistrzyni wciąż w drabince” — zauważył Christopher Clarey z NY Times.

“Kończy się tegoroczny Wimbledon dla Świątek. Polka przegrywa 6:7(11), 2:6 z Alexandrą Ealą w 3. rundzie. Bolesne, szczególnie dla obrończyni tytułu, ale absolutnie nie jest to zaskakujące rozstrzygnięcie. Iga od wielu miesięcy boryka się ze swoimi demonami, gra niestabilnie, brakuje jej solidności z poprzednich lat i spokojnej głowy na korcie. Zobaczymy, jak potoczy się to dalej” — podsumował redaktor naczelny magazynu Tenisklub Adam Romer.

“Eala ograła Igę Świątek 7:6(9), 6:2. Alex staje się pierwszą filipińską tenisistką: mężczyzną lub kobietą, która w erze Open dotarła do drugiego tygodnia turnieju wielkoszlemowego. Absolutnie bezkompromisowy występ przeciwko obrończyni tytułu. Teraz prowadzi w bezpośrednich starciach 2-1 z Igą” — czytamy na profilu The Tennis Letter.

“Co za zwycięstwo! Alexandra Eala pokonuje obrończynię tytułu Igę Świątek 7-6(9), 6-2 i po raz pierwszy awansuje do 1/8 finału Wielkiego Szlema! 5. zwycięstwo w karierze nad rywalką z top 5 w 9 meczach! 7-4 także przeciwko top 10. Niesamowite” — zauważył Jose Morgado.

“Iga Świątek, obrończyni tytułu, zostaje pokonana — ale nie jest to zaskoczeniem — w trzeciej rundzie Wimbledonu przez wschodzącą gwiazdę Alexandrę Ealę 7-6(9), 6-2. To drugie zwycięstwo Eali nad Świątek i biorąc pod uwagę okoliczności, to największe zwycięstwo w jej młodej karierze” — dodał Clarey.

“Pierwszy set może był daleko od ideału, ale tam się wszystko rozstrzygało na pojedyncze punkty. Natomiast początek drugiego seta, gemy do 0:4, w dużej mierze zostały rywalce podarowane. Drugi set, a nawet same break pointy przy 2:5, to jak Iga Świątek wtedy zagrała, to najlepszy dowód na to, jak sama ze sobą męczy się na korcie. Przy tak niestabilnym forhendzie nie ma mowy o rywalizacji z tak dobrze grającymi rywalkami, jak Eala” — zauważył Maciej Łuczak.

“44 niewymuszone błędy popełniła Iga Świątek, a Alexandra Eala 21. Polka z bilansem -12, jeśli chodzi o stosunek winnerów do własnych pomyłek, a Filipinka na +3. Siła spokoju po stronie młodej dziewczyny, która pierwszy raz w życiu była w trzeciej rundzie szlema” — napisał Łukasz Jachimiak ze sport.pl.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button