Francja przełamała impas po przerwie. Rywale niezdolni do riposty

Wicemistrzowie świata ruszyli odważnie od samego początku. Kylian Mbappe już w czwartej minucie strzelił z daleka i odbił się od ściany w postaci marokańskiego bramkarza. Po chwili Yassine Bounou wykazał się refleksem, zatrzymując strzał głową Dayota Upamecano.
Podopieczni Didiera Deschampsa nie ustawali w swoich staraniach, lecz brakowało im dokładności w kluczowych momentach. Marokańczycy byli głęboko cofnięci i prosili się o problemy.
ZOBACZ WIDEO: Co za teoria! To dlatego Brazylia poniosła klęskę?
W 25. minucie Noussair Mazraoui spóźnił się z interwencją, faulując Mbappe. Argentyński sędzia Facundo Tello od razu przyznał “Trójkolorowym” rzut karny i po szybkiej analizie VAR podtrzymał swoją decyzję.
Marokańczycy swoim zachowaniem usiłowali zdekoncentrować gwiazdora i osiągnęli zamierzony efekt, ponieważ Mbappe lekko uderzył w prawy dolny róg. Uznawany za specjalistę od rzutów karnych Bounou pewnie chwycił piłkę.
Zmarnowana “jedenastka” nie podłamała Francji. Swoją szansę miał Dembele, który minimalnie nie trafił w światło bramki. Z kolei Desire Doue zmusił do interwencji golkipera rywali, a ten znowu uratował swój zespół.
Przed przerwą jeszcze Lucas Digne postraszył przeciwników. Lewy obrońca odpalił torpedę z dużej odległości i sprawdził wytrzymałość poprzeczki.
Na początku drugiej części gry Doue uderzeniem z dystansu sprawił kłopoty Bounou, który wyszedł z tego obronną ręką. Potem Mbappe wprawdzie zmarnował stuprocentową sytuację, jednak był na spalonym.
Mbappe nie odpuszczał i zdołał się zrehabilitować dokładnie po godzinie gry. Francuski snajper w 60. minucie tej rywalizacji popisał się cudownym uderzeniem z krawędzi pola karnego, sprawiając, że tym razem futbolówka była poza zasięgiem Bounou.
66. minuta przyniosła drugą bramkę ekipy Deschampsa. Po podaniu od Mbappe Ousmane Dembele pokonał przestrzeń przed polem karnym, zdecydował się na płaski strzał i w ten sposób przełamał ręce marokańskiego bramkarza.
Kibice z Francji wstrzymali oddech w 77. minucie. Mbappe zgłosił kontuzję i z grymasem bólu opuścił plac gry. Dla autora ośmiu bramek na trwającym mundialu jest to zły prognostyk przed półfinałem.
O tym, że był to dość jednostronny mecz, świadczy fakt, iż Maroko dopiero w 83. minucie oddało pierwszy celny strzał na francuską bramkę. Maignan był na posterunku po próbie Azzedine’a Ounahiego. Później Neil El Aynaoui po rzucie rożnym trafił w boczną siatkę.
W końcówce Bounou powstrzymał obiecującą okazję Bradleya Barcoli. Jean-Philippe Mateta, który zastąpił Mbappe, spudłował dwukrotnie i na domiar złego w doliczonym czasie przegrał pojedynek z bramkarzem.
“Lwy Atlasu” były bezzębne i pożegnały się z mistrzostwami świata. Francja zwyciężyła 2:0 z Marokiem, zapewniając sobie miejsce w półfinale. Jej kolejnego przeciwnika wyłoni piątkowe spotkanie pomiędzy Hiszpanią a Belgią.
Francja – Maroko 2:0 (0:0)
1:0 – Kylian Mbappe 60′
2:0 – Ousmane Dembele 66′
Składy:
Francja: Mike Maignan – Jules Kounde (87′ Malo Gusto), Dayot Upamecano, William Saliba, Lucas Digne, Manu Kone (70′ Warren Zaire-Emery), Adrien Rabiot, Michael Olise, Desire Doue (77′ Bradley Barcola), Ousmane Dembele, Kylian Mbappe (77′ Jean-Philippe Mateta).
Maroko: Yassine Bounou – Achraf Hakimi, Issa Diop, Noussair Mazraoui, Anass Salah-Eddine (74′ Zakaria El Ouahdi), Ayyoub Bouaddi (62′ Sofyan Amrabat), Neil El Aynaoui, Azzedine Ounahi, Chemsdine Talbi (85′ Amine Sbai), Bilal El Khannouss (62′ Soufiane Rahimi), Brahim Diaz (74′ Gessime Yassine).
Żółta kartka: Diop (Maroko).
Sędzia: Facundo Tello (Argentyna).




