News UK

Górnik skazywany na pożarcie. Tak spróbuje zaskoczyć giganta

Górnik we wtorek o godz. 20 zagra w II rundzie eliminacji z Fenerbahce Stambuł. Faworyt jest jeden, górnicy w teorii powinni porzucić wszelkie nadzieje przed występem na terenie bogaczy ze Stambułu.

Tego lata Fenerbahce tylko na Masona Greenwooda wydało 39 mln euro, a to więcej niż budżet Górnika. Zabrzanie mają jednak swój plan, jak przeciwstawić się Goliatowi. — Nie nastawiamy się tylko na obronę. Wierzę, że jesteśmy w stanie z nimi pograć w piłkę. Zobaczymy, czy będziemy w stanie przy niej się utrzymać, chcemy też dobrze kontrować — zapowiada Michał Gasparik, trener Górnika.

Lukas Podolski oglądał finał mundialu i dziś dotrze do Stambułu. Zadebiutuje jako właściciel Górnika

W poniedziałek o godz. 10:30 wicemistrzowie Polski na lotnisku w Pyrzowicach wsiedli do czarteru, powiedzieli sobie “Lecimy durś”, a dwie godziny później byli w Stambule. W delegacji jest Stanisław Oślizło, idealny świadek na to, że faworytów też można rzucać na kolana. On jako piłkarz już był z Górnikiem tam, gdzie 60 lat później klub znów chce się znaleźć. Pokazać się w Europie. Oczywiście tamta ekipa z Oślizło jako kapitanem wyniki w naszej skali miała wyjątkowe, zdobione finałem Pucharu Zdobywców Pucharów z Manchesterem City w Wiedniu.

Marcin Bulanda / newspix.pl

Stanisław Oślizło i Michal Gasparik

Samolot z piłkarzami Górnika wylądował na nowoczesnym lotnisku (pod względem liczby pasażerów ósmy największy port lotniczy na świecie w 2025 r., a drugi w Europie) 40 km od centrum Stambułu. Lotnisko jest ogromne, samolot przez 20 minut krążył jeszcze po płycie, żeby w końcu przystanąć gdzieś z boku. Na pokładzie żartowano, że zaraz wjedzie na pobliską autostradę i zawiezie piłkarzy od razu na stadion. — Już myślałem, że pilot pomylił lotniska — śmiał się Oślizło. — Przypomniało mi się, jak w 1963 r. polecieliśmy do Nowego Jorku. Pilot długo krążył nad lotniskiem, my nie wiedzieliśmy, o co chodzi. A on po prostu czekał na swoją kolei, tyle było samolotów. To był w ogóle ciekawy wyjazd, wrażenie robiły na nas nowojorskie wieżowce. Zakwaterowano nas w hotelu na 30. piętrze. Mieszkałem z Włodkiem Lubańskim, baliśmy się podchodzić do okna, bo tak było wysoko — wspomina legenda Górnika.

Teraz z Nowego Jorku z finału mistrzostw świata przyleci Lukas Podolski. Do Stambułu dotrze w dniu meczu i pokaże się w nowej roli — jako właściciel Górnika. I to w meczu z Fenerbahce, którego kibice nie cierpią go za to, że grał w Galatasaray. “Poldi”, jak to “Poldi”, też potrafił dorzucić do pieca, żeby temperatura w jego relacjach z fanami Fener ciągle była gorąca.

W samolocie z Polski zabrakło Jarosława Kubickiego, który w Superpucharze z Lechem złamał rękę, a we wtorek przejdzie operację. Jego przerwa ma potrwać osiem-dziesięć tygodni. Po kontuzji Kubickiego i wcześniejszej sprzedaży Patrika Hellebranda oraz Lukasa Ambrosa środek pola Górnika z zeszłego udanego sezonu rozpadł się na dobre.

ABACA/Newspix / newspix.pl

Piłkarze Górnika na stadionie Fenerbahce dzień przed meczem w eliminacjach Ligi Mistrzów

Za grzechy z przeszłości i czerwoną kartkę obejrzaną jako gracz Śląska w spotkaniu z Sankt-Gallen, kiedy piłkarze obu drużyn skoczyli do siebie w tunelu, przez trzy mecze w europejskich pucharach musi pauzować Tomasz Loska. Górnik chce się odwołać od tej kary i ją skrócić. Na razie bramkarz i tak został zgłoszony do meczów z Fenerbahce, żeby kara zaczęła mu się kurczyć już od tych dwóch spotkań. Loska sam się śmiał, że do Stambułu leci jako straszak.

Na ławce Górnika jako rezerwowy bramkarz usiądzie 17-letni Wiktor Kania, który w zeszłym sezonie nie zadebiutował nawet w jego trzecioligowych rezerwach. Referencje ma dobre, bo kopać piłkę zaczynał w Raciborzu, skąd pochodzi Hubert Kostka — legendarny piłkarz Górnika.

We wtorek do Stambułu dotrą kibice Górnika, którzy wynajęli trzy czartery. Czas do meczu mają spędzić na jednym ze stambulskich placów, stamtąd przeniosą się na stadion i po spotkaniu wracają do Polski.

“Ta koszulka jest moją skórą”. Jak Jose Mourinho oczarował i rozczarował kibiców Fenerbahce

Fenerbahce, podobnie jak Górnik, finiszowało na drugim miejscu w lidze. Tylko to, co dla Zabrzan na razie jest sufitem, dla przedstawicieli Fenerbahce miało smak porażki. I spowodowało kolejne trzęsienie ziemi w klubie, gdy prezydenci podają się do dymisji, trenerzy się zmieniają, a kolejni piłkarze przybywają i odchodzą. — W ten sposób nie zbuduje się niczego stabilnego, bo co sezon jest bałagan. Pewna pracy w Fenerbahce jest tylko sprzątaczka — gorzko podsumowuje Krzysztof Gerlak, polski kibic Fenerbahce.

Fener na mistrzostwo Turcji czeka od 12 lat. Jego piłkarze w ostatnich sezonach wyspecjalizowali się w byciu mistrzami drugiego miejsca, bo tam kończyli przez ostatnich pięć lat. Miejsce zaraz przy tronie musiało szczególnie boleć, gdy widzieli, że rozsiedli się tam sąsiedzi z Galatasaray, którzy wygrali cztery tytułu z rzędu.

ABACA/Newspix / newspix.pl

Jose Mourinho jako trener Fenerbahce

Mistrzostwa nie udało się odzyskać Jose Mourinho, którego Fenerbahce zatrudniło w sezonie 2024/25. Portugalczyk doskonale wie, jak dostać się do serc kibiców. Za skalpel chwycił też w Stambule, a do kibiców Fenerbahce trafił już na oficjalnej prezentacji, kiedy trzymał w ręku żółto-niebieską koszulkę, a z ust wydobył mocne słowo: “Ta koszulka jest moją skórą”. Hasło tak wszystkim się spodobało, że klub wypuścił dedykowaną serię klubowej odzieży ze słowami Mou.

Być może w ten sposób szkoleniowiec dołożył się też do swojej gigantycznej pensji, bo przez rok pracy w Fenerbahce zarobił 10,5 mln euro. Nieoficjalnie mówi się, że wraz z innymi kosztami, jak wynajem apartamentu w ekskluzywnym hotelu, jego roczny pobyt kosztował klub 15 mln euro.

Tylko roczny, bo Mourinho nie zrealizował żadnego z dwóch postawionych zadań. Liga turecka? Efekt znany, srebrne medale na szyi. Roztaczał też Mourinho wizję awansu do Ligi Mistrzów, ale odpadł na ostatniej prostej w eliminacjach z Benficą. Dwa dni później klub ogłosił rozstanie z nim. Skóra Mourinho z żółto-niebieskiej szybko zrobiła się czerwona, gdy podpisał kontrakt z… Benficą.

Prezydenci Fenerbahce Stambuł tracili stanowisko, gdy nie udało się wygrać w lidze

Od tego sezonu za stabilność mają odpowiadać ci, których w Fenerbahce dobrze znają — nowy stary prezydent Aziz Yildirım i nowy stary trener Ismail Kartal.

Fenerbahce przez ostatni rok miało trzech prezydentów. Przez siedem lat rządził Ali Koc, ale zapłacił za niezadowalające wyniki osiągnięte przez Mourinho, którego sprowadził do klubu. Najpierw spadła głowa portugalskiego trenera, później Koca. W wyborach we wrześniu 2025 r. wygrał Sadettin Saran, ale przy władzy utrzymał się niespełna rok — on również padł ofiarą niesatysfakcjonujących wyników, podał się do dymisji i trzeba było ogłosić kolejne wybory.

A w nich mieliśmy też polski wątek w rywalizacji dwóch kandydatów — zasłużonego dla Fenerbahce 73-letniego Aziza Yildirima i Hakana Safiego. Ten drugi w walce o głosy zapowiadał głośne transfery, według niego przyjść mieli Luis Suarez ze Sportingu, Mason Greenwood z Olympique Marsylia, Hakan Çalhanoglu z Interu Mediolan, Merih Demiral z Al-Ahli czy Robert Lewandowski.

Grzegorz Wajda/SOPA Images/LightRocket via Getty Images / Getty Images

Robert Lewandowski w reprezentacji Polski

Nazwiska zrobiły wrażenie, ale nie na głosujących, bo Safi dostał niemal dwukrotnie mniej głosów od Yilidrima (9927 do 17245). Nowy prezydent zaraz zapowiedział, że na pewno nie sprowadzi Lewandowskiego, bo nie zamierza płacić 38-letniemu piłkarzowi rocznie 20 mln euro. Ale już nie wycofał się z rozmów z Greenwoodem i za 39 mln euro wykupił tego piłkarza z Olympique Marsylia.

Przybycie Masona Greenwooda do Stambułu śledziło na żywo 80 tys. widzów

24-latek przez dwa sezony zdobył 48 bramek dla francuskiego klubu, teraz ma być równie skuteczny w barwach Fenerbahce. Zadebiutować może przeciwko Górnikowi, choć na razie poznaje nowych kolegów. W sobotę po raz pierwszy trenował z zespołem.

Jego przyjazd pokazuje, jakie zainteresowanie wzbudza Fenerbahce i nowi piłkarze. Wcześniej kibice Fener sami śledzili w internecie lot zawodników, którzy przybywali do Stambułu, by związać się z ich klubem. Takie transmisje zdobywały popularność, zauważył to klub i sam zaczął organizować igrzyska dla ludu na YouTubie. W zeszłym tygodniu pokazał podróż właśnie Greenwooda. W trakcie lotu na obrazie było tylko zdjęcie piłkarza i poruszający się samolot na grafice, jak z lat 90., a mimo to transmisję na YT śledziło na żywo 50 tys. osób. Kiedy po wylądowaniu kamera pokazała Greenwooda, to kibiców przybyło i w pewnym momencie zrobiło się ich 80 tys. Do dziś to nagranie zobaczyło prawie 900 tys. osób.

FOT. ABACA/NEWSPIX.PL / newspix.pl

Oguz Aydin i Mason Greenwood (z prawej) na treningu Fenerbahce

Greenwood przybył do Stambułu z bagażem doświadczeń i oskarżeń, bo w styczniu 2022 r. wybuchła wokół niego afera. Partnerka oskarżyła go o pobicie, w mediach społecznościowych umieściła też nagrania, na którym piłkarz zmuszał ją do stosunku. Greenwood został aresztowany, a Manchester United go zawiesił. Kariera młodego zawodnika wyhamowała i odbudowywał ją już poza Anglią. Ponad rok później sprawę umorzono z powodu wycofania się kluczowych świadków.

Greenwood tego lata mógł liczyć petrodolary w Arabii Saudyjskiej, interesowało się nim Atletico Madryt, ale ostatecznie trafił do Fenerbahce. Piłkarz już do końca kariery będzie grał z poważną rysą, ale to nie przeszkadza kibicom Fenerbahce. Gdy tylko pojawiły się pogłoski o możliwości ściągnięcia tego piłkarza, został zalany w mediach społecznościowych wiadomościami od fanów Fener, że u nich będzie mu najlepiej. To też miało wpływ na to, że Greenwood zdecydował się na ten kierunek — kibic w Turcji potrafi okazać uczucie do piłkarza.

IMAGO/NEWSPIX.PL / newspix.pl

Marco Asensio

Wiedzą o tym gwiazdy Fenerbahce: 30-letni Marco Asensio (286 meczów dla Realu Madryt, 47 dla PSG), który odpowiada za organizację gry wicemistrzów Turcji. W obronie szefem jest Milan Skriniar (246 meczów w Interze Mediolan). Serca kibiców Fenerbahce skradł Matteo Guendouzi od razu po przybyciu do klubu w styczniu tego roku. W środku tygodnia zagrał ostatni mecz w Lazio, a trzy dni później debiutował w Fenerbahce. I to przeciwko komu. W Superpucharze Turcji zagrał ze znienawidzonym Galatasaray. Guendouzi zadbał o pierwsze wrażenie, bo na powitanie strzelił gola, a jego nowy klub wygrał 2:0.

Latem Fenerbahce oprócz Greenwooda kupiło 19-letniego Sidikiego Cherifa za 18 mln euro z Angers, Vedata Muriqiego za 15,5 mln euro z Mallorki i doświadczonego Natana Ake za 8 mln euro z Manchesteru City. Klub poszukuje jeszcze napastnika, a jednym z kandydatów jest Serhou Guirassy z Borussii Dortmund.

UEFA wyrzucała Fenerbahce Stambuł ze swoich rozgrywek za korupcję

80 mln euro wydane na wzmocnienia plus powroty prezydenta Yilidrima i trenera Kartala mają spowodować, że okazji do okazywania miłości zawodnikom brakować nie będzie. Doświadczony prezydent kojarzy się kibicom Fenerbahce ze złotymi czasami. Klubem rządził przez 20 lat (1998-2018), a Fenerbahce w tym czasie zdobyło sześć mistrzostw, dotarło też do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, gdzie odpadło z późniejszym finalistą — Chelsea.

Były też i ciemne strony historii Yilidrima w Fenerbahce, bo w 2011 r. turecka federacja pod naciskiem UEFA wycofała klub z gry w Lidze Mistrzów, gdy w jego sprawie toczyło się śledztwo w sprawie korupcji. Yilidrim został skazany i trafił do więzienia, ale po latach go uniewinniono. W 2013 r. UEFA wykluczyła Fenerbahce ze swoich rozgrywek na dwa lata za ustawianie przez działaczy meczów w lidze w sezonie 2010/11.

Seskimphoto/Newspix / newspix.pl

Aziz Yildirim

Teraz cel Yilidrima jest jasny — odzyskać mistrzostwo dla Fenerbahce. I awansować do Ligi Mistrzów, w której klubu nie widziano od 17 lat. Gospodarze nie mówią o tym głośno, ale losy dwumeczu z Górnikiem chcieliby rozstrzygnąć już dziś w Stambule, żeby za tydzień do Zabrza jechać ze spokojniejszymi głowami. Zwycięzca w dalszej drodze do ligomistrzowego raju zagra ze Sturmem Graz lub Heart of Midlothian. Przegrany przenosi się piętro niżej, do Ligi Europy, gdzie czeka na niego Twente lub Ferencvaros Budapeszt.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button