News CA

Wynik tego meczu nie ma znaczenia. Prawdziwy cel Igi Świątek jest inny

Tu warto się zatrzymać i dostrzec, do czego przyzwyczaiła nas Iga w poprzednich latach, skoro takie wyniki rozpatruje się w kategoriach znacznej obniżki formy.

Iga nieustannie walczy i szuka optymalnych rozwiązań, ale rywalek przybywa. Na tourze pojawiają się nowe, młodsze nazwiska i na pewno nie jest jej dzisiaj łatwiej niż na początku seniorskiej kariery. Trzeba po prostu dać jej czas na spokojną pracę.

W nadchodzącym starciu z Viktoriją Golubic szczególną uwagę warto zwrócić na to, co wydarzy się w ewentualnej drugiej partii. To właśnie te zagadkowe przestoje w drugich setach są obecnie w grze Świątek najbardziej zastanawiające. Szwajcarka, zajmująca obecnie 51. miejsce w rankingu WTA, to bardzo doświadczona 33-latka. Co prawda Iga prowadzi w bezpośrednich starciach 2:1, wygrywając na kortach twardych w Dausze i Miami w 2022 r., ale pamiętajmy, że Golubic, choć bardzo dawno, to też ma jedno zwycięstwo na koncie. Pokonała Polkę w pierwszej rundzie Wimbledonu w 2019 r.

W Kanadzie Szwajcarka udowadnia, że przyjechała tu w solidnej formie. Pokonała już Kimberly Birrell, wygrywając pierwszą partię po tie-breaku, a w drugiej rundzie odprawiła Donnę Vekić, potrafiąc odwrócić losy meczu po przegranym pierwszym secie. To jasny sygnał, że Iga będzie musiała zachować pełną koncentrację, zwłaszcza w drugich partiach, w których miewa ostatnio trudne momenty.

Na horyzoncie rysuje się jeszcze jeden, bardzo ciekawy scenariusz. Jeśli Polka wywiąże się z roli faworytki, w kolejnej rundzie zmierzy się z Madison Keys lub Martą Kostiuk. Ewentualne starcie z Ukrainką, prowadzoną przez polską trenerkę Sandrę Zaniewską, po niedawnej porażce z nią w Roland Garros, byłoby bez wątpienia wielkim hitem tego turnieju. Żeby jednak do niego doszło, Świątek musi najpierw udowodnić swoją przewagę nad doświadczoną Szwajcarką.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button