Trener byłej numer 1 zaskakuje. ‘Z Sabalenką Chwalińska miałaby łatwiej’ Tenis

– Mai Chwalińskiej byłoby łatwiej z Aryną Sabalenką – zaskakuje w rozmowie ze Sport.pl Paweł Ostrowski, analizując czwartkowy półfinał Rolanda Garrosa. Zdaniem byłego trenera Angelique Kerber Diana Sznajder, która sensacyjnie wyeliminowała pierwszą rakietę świata, może obrać sobie za cel skuteczne “zajechanie” polskiej tenisistki. Ale Ostrowski zwraca też uwagę na niebezpieczeństwo, jakie czyha na Rosjankę.
Zajmująca przed turniejem 114. miejsce w światowym rankingu Maja Chwalińska, po raz kolejny w tym Rolandzie Garrosie sprawiła sensację, pokonując w środę w ćwierćfinale Rosjankę Annę Kalinską. W półfinale “miała” spotkać się z Aryną Sabalenką, jednak zderzenia dwóch całkowicie różnych styli nie będzie. Zamiast z utytułowaną Białorusinką Polka zmierzy się z grającą bardzo podobnie do niej Dianą Sznajder. I choć obie potrafią zachwycać pod względem techniki i różnorodności gry, to trener Paweł Ostrowski ostrzega, że w półfinale obie mogą zagrać najsłabszy mecz w turnieju.




