Poważny alert w Australian Open! Mecze błyskawicznie zawieszone

Jeszcze 48 godz. temu korty w Melbourne tonęły w strugach deszczu, który torpedował harmonogram i dwukrotnie przerywał mecz Magdaleny Fręch. Teraz jednak wszystko się zmieniło. Warunki atmosferyczne serwują w tym roku organizatorom i graczom ekstremalną huśtawkę nastrojów.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Niestety drugi tydzień turnieju według prognoz miał się odbywać przy bardzo wysokiej temperaturze i sobota pokazała, że zmiany po czwartkowej ulewie są faktem. Prawdziwy dramat w tym ukropie przeżywał Jannik Sinner. Zwycięzca dwóch ostatnich edycji turnieju sensacyjnie przegrał pierwszego seta z Eliotem Spizzirrim (85. ATP) 4:6.
Podczas meczów warunki stały się na tyle trudne, że organizatorzy nie mieli wyjścia, musieli wprowadzić specjalną procedurę.
“Skala Stresu Cieplnego AO (AO Heat Stress Scale) przekroczyła poziom 5.0. Gra zostaje zawieszona na wszystkich kortach zewnętrznych, dotyczy to również treningów. Dachy na arenach Rod Laver, Margaret Court i John Cain zostaną zamknięte i pozostaną w tej pozycji do końca meczów. Jeśli jesteście na terenie obiektu, prosimy o szukanie cienia i stosowanie strategii chłodzenia” — poinformowali organizatorzy.
Gra toczyła się dalej jedynie na trzech głównych arenach, które dzięki zasuwanym dachom i klimatyzacji mogły uchronić tenisistów, całą obsługę i kibiców przed piekielnymi warunkami na zewnątrz (na takim zagra też o godz. 9 Iga Świątek). Grę na pozostałych kortach zawieszano.
Po dwóch godzinach organizatorzy poinformowali, że warunki mają się poprawić i niedługo mecze na kortach otwartych powinny zostać wznowione, ale w kolejnym komunikacie dodali, że przerwa potrwa przynajmniej do godz. 9.15 polskiego czasu. Ok. 9.30 spotkania zostały wznowione.
W związku z tym opóźnione będą spotkania Magdy Linette i Jana Zielińskiego. Przypomnijmy, że Polka w parze z Shuko Aoyamą zagra w drugiej rundzie z Asią Muhammad i Erin Routliffe, a Zieliński w parze z Su-Wei Hsieh zagra w pierwszej rundzie miksta przeciwko Irinie Chromaczowej i Christianowi Harrisonowi.
Warto pamiętać, że Australian Open to turniej, który “politykę upałów” traktuje śmiertelnie poważnie. Zasady, które znamy dzisiaj, ewoluowały od 1998 r., a obecny, niezwykle precyzyjny system działa od 2019 r.
“Australian Open Heat Stress Scale” to specjalny system, który analizuje cztery kluczowe czynniki: temperaturę powietrza, siłę promieniowania słonecznego, wilgotność, a także prędkość wiatru. Dopiero połączenie wszystkich danych daje obraz tego, jak naprawdę czuje się ludzkie ciało na korcie.
Lekcja wyciągnięta z koszmaru. “Topią mi się buty”
Dzisiejsza ostrożność organizatorów nie bierze się znikąd. Wnioski wyciągnęli z “piekielnego” 2014 r., który do dziś wspominany jest w Melbourne z grozą. Wówczas przez cztery dni temperatury przekraczały 41 st. C, a na kortach rozgrywały się dantejskie sceny. Frank Dancevic podczas meczu zaczął mieć halucynacje i zemdlał, nazywając później warunki “nieludzkimi”. Ivan Dodig wyznał wprost, że bał się o swoje życie.
To wtedy Jo-Wilfried Tsonga i Caroline Wozniacki alarmowali, że od gorąca topią się im podeszwy butów i plastikowe butelki z wodą, a Daniel Gimeno-Traver musiał znosić z kortu omdlałego chłopca do podawania piłek.




