News UK

Siemieniec mówi o zmęczeniu. “W meczu z Lechią nic się nie zgadzało”

Jagiellonia Białystok w poprzedniej kolejce Ekstraklasy została zdeklasowana przez Lechię Gdańsk. W sobotę podopieczni Adriana Siemieńca spróbują zatem wrócić na zwycięskie tory w domowym starciu z Piastem Gliwice. Co miał przed tym spotkaniem do powiedzenia szkoleniowiec Dumy Podlasia, Adrian Siemieniec?

34-latek nie zaskoczył na konferencji prasowej. Zaznaczył, że priorytetem jest zrehabilitowanie się po laniu zebranym od Biało-Zielonych.

Siemieniec wrócił do meczu z Lechią. „Nic się nie zgadzało”

– Ten tydzień przed meczem z Lechią był krótki i przypominał system gry niedziela-czwartek. Byliśmy po intensywnym okresie, musieliśmy pozbierać się fizycznie po ostatnich spotkaniach i odpocząć mentalnie. Mecz sprzed tygodnia pokazał, że nie zdążyliśmy tego zrobić, ponieważ w Gdańsku nasze przygotowanie do meczu było tak wymagające od strony rywala, jego zaangażowania, że biorąc pod uwagę szerszy kontekst, to spotkanie okazało się za trudne. Potwierdzają to statystyki, przegraliśmy wiele pojedynków, co nam się nie zdarza. W minionym tygodniu słowem kluczowym była diagnoza – stwierdził Siemieniec.

Trener Jagi podkreślił, że wielu z jego podopiecznych odczuwa już trudy sezonu. Zwłaszcza że poprzednia kampania również była dla nich wyczerpująca.

– Za nami tydzień rozmów, tydzień diagnoz. Bezpośrednio po meczu był okres wyciszenia, a potem diagnoza tego co ma się wydarzyć i co przed nami – wyjaśnia Siemieniec, cytowany przez klubowe media. – Znamy piłkę nożną i na pewno nie patrzymy na Piasta jako słabego rywala. Patrzymy na siebie i chcemy poprawić się względem poprzedniego spotkania. Ten mecz z Lechią był odchyleniem od normy. Oczywiście na przestrzeni ostatnich kolejek brakuje nam wygranej, ale trudno mieć pretensje do zespołu, że grał słabo. To prawda, nie wygrywaliśmy, ale prezentowaliśmy się dobrze albo bardzo dobrze. Tymczasem w meczu z Lechią nie zgadzało się nic. I nie było tak, że dwóch lub trzech zawodników zagrało dobrze, a inni zawiedli. My w Gdańsku źle zagraliśmy jako drużyna i próbowaliśmy zdiagnozować, dlaczego tak się dzieje, w analogii do tego z czym mierzyliśmy się rok temu po Betisie i teraz po Fiorentinie.

– Inaczej jest rozegrać sezon do marca, a inaczej do końca maja. I nie mówię tylko o kwestii fizycznej, bo są różne metody regeneracji, ale w całej tej dyskusji zapominamy o zmęczeniu ośrodkowego układu nerwowego. Z perspektywy zarządzania drużyną najtrudniej jest znaleźć odpowiedź, jak szybko i skutecznie zregenerować ten układ. W Gdańsku brakowało mi głodu, poczucia, że muszę wyjść na mecz i dźwignąć to spotkanie – dodał trener Jagi.

Starcie Jagiellonii Białystok z Piastem Gliwice rozpocznie się w sobotę o 14:45.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button