Ziobro wyjechał do USA. Światowe media o ucieczce z Węgier

Agencja prasowa Bloomberg, powołując się na ustalenia polskiej “Gazety Wyborczej”, wskazała na kulisy wydania dokumentów wjazdowych dla uciekiniera i jego żony Patrycji Koteckiej. Z doniesień wynika, że przybyli oni do USA po tym, jak prezydent Donald Trump osobiście interweniował w sprawie zatwierdzenia ich wiz, co stanowiło decyzję podjętą całkowicie wbrew zaleceniom sekretarza stanu Marco Rubio oraz ambasadora USA w Polsce Toma Rose’a.
Media o ucieczce Zbigniewa Ziobry. Pytania o paszport i ekstradycję
Zagraniczne redakcje zwracają uwagę na niejasne okoliczności samego przelotu za ocean. Agencja AFP poinformowała, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie skomentowało miejsca pobytu ściganego polityka.
“Nie jest jasne, w jaki sposób Zbigniewowi Ziobrze udało się dotrzeć do Stanów Zjednoczonych, ponieważ Polska wcześniej informowała o unieważnieniu jego polskiego paszportu” – czytamy w depeszy AFP.
Agencja przywołała również wypowiedź ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zapowiedział, że po oficjalnym potwierdzeniu pobytu w USA, Polska wystąpi o natychmiastową ekstradycję byłego ministra. Włoski oddział serwisu Euronews przypomniał z kolei, że Zbigniew Ziobro stracił ochronę polityczną na Węgrzech w wyniku klęski wyborczej partii Fidesz. Nowy premier Peter Magyar otwarcie deklarował, że cofnie azyl dla poszukiwanych polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Równie mocno sprawę komentują niezależne węgierskie media. Serwis 444.hu w nowym artykule ostro ocenił zachowanie byłego rządu w Budapeszcie.
“Węgierski rząd twierdził, że demokracja i praworządność w Polsce przeżywają kryzys, w rzeczywistości jednak przyjął polityka oskarżonego o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i defraudację 150 milionów złotych” – zauważa portal.
Dziennikarze wytykają, że Viktor Orban zaoferował politykowi bezprecedensowy w Europie azyl jako przysługę dla swojego dawnego sojusznika. Portal Telex przypomniał również sprawę Marcina Romanowskiego, który w ubiegłym roku znalazł schronienie w mieszkaniu należącym do pracownika frakcji Fideszu.
Prokuratura Krajowa w niedzielę wydała komunikat na platformie X, informując, że na tamten moment oficjalnie nie dysponowała danymi potwierdzającymi przekroczenie przez byłego ministra granic strefy Schengen, zapewniając przy tym o ciągłej weryfikacji doniesień. W sieci krążyło już jednak zdjęcie z lotniska Newark w New Jersey, które otrzymała od widza redakcja TVN24.




