“To nie jest redukcja”. Vance zabrał głos ws. wojsk USA w Polsce

Podczas konferencji w Białym Domu wiceprezydent J.D. Vance został zapytany o odwołanie planowanego wcześniej rotacyjnego przemieszczenia do Polski ponad 4 tys. żołnierzy. Vance zapewnił, że USA “kochają Polskę i Polaków”.
Podkreślił, że ruch USA ma na celu wsparcie “europejskiej niezależności”.
– My nie redukujemy liczebności wojsk w Polsce o 4 tys. żołnierzy. To, co zrobiliśmy, to opóźniliśmy wysłanie wojsk do Polski. To nie redukcja, to standardowe opóźnienie rotacji – powiedział Vance. Dodał, że “czasem tak się dzieje w takich sytuacjach”.
– Ale tu jest fundamentalna kwestia: Polska jest w stanie obronić się sama, z dużym wsparciem USA. Nie mówimy o wycofaniu wszystkich amerykańskich żołnierzy z Europy. Mówimy o przerzuceniu pewnych zapasów celem zmaksymalizowania amerykańskiego bezpieczeństwa – powiedział.
Vance zaznaczył, że według niego opóźnienie rotacji “zachęci Europę” do wzięcia większej odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo.
“Wielokrotnie w trakcie rozmowy usłyszałem, że Polska jest modelowym sojusznikiem i w pełni może liczyć na Stany Zjednoczone. Trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Decyzje, które są podejmowane, nie są w żaden sposób wymierzone w nasze strategiczne partnerstwo” – napisał na X po telefonicznej rozmowie z Hegsethem Kosiniak-Kamysz.
Szef MON tłumaczy, że “Pentagon przygotowuje właśnie nowy plan rozmieszczenia swoich wojsk w całej Europie. “Umówiliśmy się na dalszą współpracę nad wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski i docelowym modelem obecności wojsk amerykańskich w Polsce” – dodaje.




