Polacy coraz częściej stąd uciekają. Muszą szukać nowych możliwości? Wielu nie wraca do kraju

Polska społeczność w Wielkiej Brytanii przez lata należała do największych grup emigracyjnych w Europie. Polacy pracowali w handlu, budownictwie, transporcie i usługach, a wielu z nich wiązało z tym państwem swoją przyszłość. Teraz coraz częściej pojawiają się decyzje o wyjeździe. Nie zawsze oznacza to jednak powrót do kraju. Część emigrantów szuka zupełnie nowych możliwości w innych zakątkach Europy, gdzie łatwiej o pracę, tańsze życie lub bardziej stabilne warunki.
Zobacz wideo Przy brytyjskiej prawicy polska to miłe misie
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii po brexicie. Dane ONS pokazują wyraźny spadek migracji
Brytyjski Narodowy Urząd Statystyczny (ONS) poinformował, że w roku kończącym się w grudniu 2025 roku do Wielkiej Brytanii przyjechało około 6 tysięcy Polaków. W tym samym czasie Wyspy opuściło około 19 tysięcy obywateli Polski. Oznacza to wyraźnie ujemne saldo migracji, ponieważ liczba wyjazdów była ponad trzy razy większa niż liczba nowych przyjazdów. Tym samym Polacy znaleźli się wśród narodowości najczęściej opuszczających Wielką Brytanię. Przed nimi znaleźli się jedynie Rumuni. Dane pokazują również, że niemal wszyscy Polacy wyprowadzający się z UK posiadali status osiedleńczy EUSS. To głównie osoby, które przyjechały jeszcze przed Brexitem i mieszkały tam od wielu lat.
Emigracja do Anglii przestała przyciągać jak dawniej. Brexit i koszty życia zmieniły realia
Eksperci podkreślają, że największą zmianą nie jest sam wzrost liczby wyjazdów, ale coraz mniejsza liczba nowych emigrantów z Polski i innych krajów Unii Europejskiej. To właśnie gwałtowny spadek nowych przyjazdów najmocniej wpływa dziś na zmniejszenie polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii.
Warto zaznaczyć, że po brexicie wprowadzono nowe zasady dotyczące pracy i pobytu. Dla wielu osób przeprowadzka na Wyspy stała się bardziej skomplikowana niż przed wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Znaczenie mają również wysokie koszty życia. Ceny wynajmu mieszkań, rachunków i codziennych zakupów mocno wzrosły w ostatnich latach. Zmieniły się też oczekiwania samych emigrantów. Wielka Brytania nadal daje możliwości zawodowe, ale nie jest już jedynym oczywistym kierunkiem dla osób szukających pracy za granicą. Coraz częściej Polacy rozważają inne kraje Europy.
Polacy nie zawsze wracają do Polski. Niemcy i Holandia stają się nowym kierunkiem emigracji
Spadek liczby Polaków w Wielkiej Brytanii nie oznacza, że emigranci masowo wracają do kraju. Analitycy podkreślają, że wielu z nich po wyjeździe z Wysp wybiera życie w innych państwach. W części krajów Europy liczba Polaków nadal rośnie, mimo że w Zjednoczonym Królestwie jest ich coraz mniej. Dużym zainteresowaniem cieszą się między innymi Niemcy, Holandia oraz kraje skandynawskie. Dla wielu osób ważniejsze od samej wysokości zarobków stają się dziś stabilność zatrudnienia, dostęp do mieszkań oraz relacja kosztów życia do pensji.
Część emigrantów wraca jednak do kraju. Jak wskazuje portal Money, pośrednio pokazują to dane dotyczące ulgi podatkowej na powrót, która działa od 2022 roku. Rozwiązanie pozwala osobom wracającym po kilku latach za granicą korzystać czasowo ze zwolnienia z podatku dochodowego. Z roku na rok rośnie liczba podatników korzystających z tej możliwości. Coroczny wzrost wynosi około 9 tysięcy osób.
Wielka Brytania ogranicza migrację zarobkową. Politycy chcą większej kontroli nad granicami
Migracja pozostaje jednym z najważniejszych tematów brytyjskiej polityki. Władze podkreślają, że nowe przepisy mają zwiększyć kontrolę nad granicami i ograniczyć uzależnienie rynku pracy od taniej siły roboczej z zagranicy. Co ważne, globalne saldo migracyjne Wielkiej Brytanii spadło do najniższego poziomu od 2012 roku, nie licząc okresu pandemii.
Eksperci przypominają jednak, że obecny spadek migracji jest także skutkiem restrykcji wizowych i zmian w przepisach dotyczących zatrudniania cudzoziemców, które wprowadzano już wcześniej. Coraz mniej osób zatem decyduje się dziś na przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii, szczególnie wśród pracowników z Unii Europejskiej. To skutkuje dynamicznymi zmianami na rynku migracyjnym w Europie.




