News UK

Trener Niemców nie wytrzymał. “Totalny skandal”

Reprezentacja Niemiec w 1/16 finału mistrzostwa świata 2026 zmierzyła się z Paragwajem i była zdecydowanym faworytem. Tymczasem w 42. minucie nasi zachodni sąsiedzi stracili bramkę po tym, jak na listę strzelców wpisał się Julio Enciso.

Tuż po przerwie do remisu doprowadził jednak Kai Havertz, ale później żadna z ekip nie była w stanie zmienić wyniku. W dogrywce bramkę zdobył Jonathan Tah, lecz ta została anulowana, z czym nie zgadza się wiele ekspertów.

Ostatecznie doszło do serii rzutów karnych, a w nich zawiedli Havertz, Nick Woltemade oraz Tah. Choć Fabian Balbuena nie wykorzystał okazji na to, by zapewnić awans swojej kadrze narodowej, to w kluczowym momencie nie pomylił się Jose Canale.

Właśnie po nieuznanym goli Taha grzmiał selekcjoner Niemców Julian Nagelsmann. – Niestety w piłce nożnej zdarza się, że drużyny potrafią wygrywać przy pomocy prostych środków. (…) Potem strzelamy gola, a to skandal, że sędzia go anulował. Nie mam pojęcia, co on tam widział. To naprawdę jakiś żart. To nie tylko skandal: to kompletny skandal. To nie jest nawet w najmniejszym stopniu faul. Mimo to musimy inaczej rozegrać ten mecz, a nam się to nie udało – podkreślił na antenie ZDF i MagentaTV.

Nagelsmann zaznaczył również, że jest współwinny tej klęski. – Zawsze jest tak, że jako trener jesteś częścią zespołu, tak samo jak wszyscy zawodnicy. Na tym polega idea sportu zespołowego. Przypisuję sobie za to taką samą odpowiedzialność jak wszystkim piłkarzom.

ZOBACZ WIDEO: Przepiórka nie ma wątpliwości. To czeka “Lewego” w Chicago Fire

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button