Drugie złoto Holenderki! Polak nadal w grze o medale

Na poniedziałek podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 zaplanowano rywalizację o medale w short tracku w konkurencji 1000 metrów kobiet oraz eliminacje na 500 metrów mężczyzn. Na tych dystansach wystartowało w sumie troje Biało-Czerwonych. Niestety, nie mieliśmy zbyt wielu powodów do radości.
Jako pierwsza z naszych na starcie pojawiła się Gabriela Topolska. Polka ruszyła do walki w ćwierćfinale na 1000 metrów. Nie miała łatwego biegu, to trzeba przyznać. Obok niej stały Arianna Fontana, Kim Boutin, Choi Minjeong i Chiara Betti.
ZOBACZ WIDEO: Mamy więcej medali niż się spodziewano. Co czeka nas w najbliższych dniach?
Topolska próbowała walczyć, ale po kontakcie z Chiarą Betti została mocno wytrącona z biegu i straciła dystans do rywalek. Ta sytuacja nie była jednak analizowana przez sędziów, a Polka dojechała do mety na ostatniej pozycji. To oznaczało koniec zmagań w tej konkurencji.
Połowiczne szczęście mieliśmy w eliminacjach mężczyzn na 500 metrów. Tutaj o awans walczyli Felix Pigeon oraz Michał Niewiński. Ten pierwszy pojechał bardzo dobrze i skutecznie. Był czujny w swoim wyścigu i bronił drugiej pozycji, która dała mu bezpośredni awans do ćwierćfinału.
Mniej szczęścia miał Michał Niewiński. On na dystansie musiał odrabiać straty, ale wystarczyło to tylko na trzecie miejsce w swoim wyścigu. Polak miał niezły czas i mógł liczyć na awans dzięki temu. Jednak w pozostałych biegach było dużo upadków, co spowodowało, że sędziowie awansowali do dalszej fazy zawodników, którzy mieli gorszy czas od Niewińskiego. Tym samym Polak był pierwszym, który nie awansował i kończy swój udział.
Ćwierćfinały z udziałem Felixa Pigeona zaplanowane są na środę, na godzinę 20:15. Tego samego wieczora odbędą się kolejne fazy, aż po rozdanie medalowe.
Rywalizacja kobiet trwała dalej w poniedziałek, choć bez Polki. Do wielkiego finału wjechały Xandra Velzeboer, Li Gong, Courtney Sarault oraz Arianna Fontana. Dołączona do tej stawki została jeszcze Koreanka Kim Gilli po decyzji sędziów.
W wielkim finale od samego początku prowadziła Courtney Sarault. Próbowała ją naciskać Arianna Fontana. Włoszkę jednak minęła Xandra Velzeboer, a później Fontana popełniła błąd i spadła na koniec stawki. Na trzy okrążenia przed końcem na przód wyszła Holenderka, która do samego końca skutecznie broniła się przed Sarault. Fontana goniła miejsce medalowe, ale ostatecznie z brązu mogła cieszyć się Koreanka Kim Gilli.
W między czasie odbyły się także wyścigi półfinałowe męskich sztafet na 5000 metrów. W pierwszym z nich o dwa miejsca rywalizowały trzy reprezentacje. Skutecznie walczyli Kanadyjczycy oraz Włosi i to oni będą mieli szansę zdobyć medal. W drugim półfinale było jeszcze więcej emocji i niemal cała czwórka wpadła w jednym czasie na mecie. Zwyciężyli Koreańczycy przed Holendrami i te dwie kadry dołączyły do finału. Rozgrywka medalowa zaplanowana jest na piątkowy wieczór.
Wyniki finału 1000 metrów kobiet:
1. Xandra Velzeboer (Holandia)
2. Courtney Sarault (Kanada)
3. Kim Gilli (Korea Południowa)
4. Arianna Fontana (Włochy)
5. Li Gong (Chiny)




