News UK

Jasna deklaracja przed meczem z Legią. Motor nie odpuści

Mająca trzy punkty więcej Legia, choć jeszcze niedawno znajdowała się w strefie spadkowej, przy wyjątkowo sprzyjających okolicznościach ma jeszcze cień szansy na zajęcie piątego miejsca, premiowanego udziałem w rozgrywkach europejskich. Warunkiem koniecznym jest jednak pokonanie Motoru, w którym z nadmiaru żółtych kartek nie zagra Portugalczyk Ivo Rodrigues pełniący kluczową rolę w środkowej formacji zespołu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Coś porotujemy, chcemy jednak wygrać to ostatnie spotkanie. Jedziemy grać na Legię i musimy szanować naszych kibiców, którzy pewnie pojadą tam w komplecie i szanować inne drużyny grające o poszczególne miejsca. Dlatego wyjdziemy najmocniejszym składem — deklaruje lubelski szkoleniowiec.

— Po ostatecznej weryfikacji dotyczącej pierwszego gola w ostatnim spotkaniu Motoru z Cracovią (gola bezpośrednio z kornera zaliczono Bartoszowi Wolskiemu, a nie Karolowi Czubakowi, jak podawali spiker zawodów i część mediów) najskuteczniejszy snajper Motoru z dorobkiem 18 bramek współlideruje na liście strzelców ze Słowakiem Tomasem Bobckiem z gdańskiej Lechii i ten pojedynek o miano króla strzelców tej edycji rozgrywek z pewnością będzie przykuwał uwagę nie tylko kibiców z Lublina.

Debiutujący w ekstraklasie Czubak ma w sobotę możliwość zostania pierwszym Polakiem z tytułem króla strzelców w ekstraklasie po kampanii 2016/17, kiedy najskuteczniejszy był Marcin Robak oraz drugim w historii Motoru, po Leszku Iwanickim, który triumfował w tej klasyfikacji w sezonie 1984/85.

W dotychczasowych 24 ligowych i pucharowych spotkaniach sobotnich rywali zdecydowanie dominowała Legia, która wygrała 15 razy, sześciokrotnie był remis. Tylko trzy zwycięstwa odniósł Motor, ale dwa z nich w Warszawie: w sezonie 1980/81 — 3:2 (po bramkach Romana Dębińskiego, Wojciecha Rabendy i Waldemara Fiuty i dwóch Stefana Majewskiego dla Legii) oraz 10 lat później — 1:0 po trafieniu Mirosława Banaszka.

Dwa mecze rozegrane w poprzednim roku w Lublinie kończyły się remisami 1:1 i 3:3, a ostatnia rywalizacja tych zespołów na stołecznym stadionie przy ul. Łazienkowskiej przyniosła sukces legionistom 5:2.

Mecz 34. kolejki ekstraklasy Legia Warszawa — Motor Lublin poprowadzi Jarosław Przybył z Kluczborka.

Wszystkie spotkania ostatniej kolejki rozpoczną się w sobotę o godz. 17.30. (PAP)

asz/ cegl/

Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button