Laporta ogłasza. Chodzi o Lewandowskiego

Przyszłość klubowa Roberta Lewandowskiego jest gorącym tematem w Hiszpanii. To nie może dziwić, bo w czerwcu tego roku wygasa kontrakt Polaka z FC Barceloną. W ciągu blisko czterech lat gry w Blaugranie “Lewy” strzelił 115 goli. Brakuje mu zaledwie pięciu trafień do tego, by zameldować się w czołowej dziesiątce najlepszych strzelców w dziejach Barcelony. Jednocześnie działacze i kibice patrzą na wiek snajpera, widząc, że coraz trudniej będzie mu grać na najwyższym poziomie.
Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy
Barcelona nie kupi nowego napastnika? “Jestem z nich zadowolony”
W gronie potencjalnych następców Lewandowskiego wymienia się Juliana Alvareza, Omara Marmousha, czy też Dusana Vlahovicia. Ostatnie doniesienia hiszpańskich mediów wskazują jasno, że dwóch pierwszych wymienionych piłkarzy trudno będzie wyciągnąć z ich obecnych klubów. Serb natomiast mógłby zostać ściągnięty za darmo, ale nie na razie Barcelona z nim nie negocjuje.
Laporta został zapytany przez “Mundo Deportivo”, czy Barcelona może sobie obecnie pozwolić na wydatek transferowy rzędu 100 mln euro na napastnika. Oczywiście ma to związek z tym, że w poprzednich latach “Duma Katalonii” wpadła w problemy finansowe.
– Barca oczywiście może pozyskiwać zawodników, ale mamy dwóch świetnych środkowych napastników – Ferrana i Lewandowskiego, i jestem z nich obu zadowolony. Są też inni zawodnicy, którzy również mogą grać na tej pozycji: Olmo, Rashford, a także Lamine Yamal, ponieważ czasami staje się wszechstronny – podkreślił kandydat na prezydenta Barcelony.
– Jeśli chodzi o finanse, jeśli chodzi o zmiany na dowolnej pozycji, które oznaczają inwestycję w zawodnika, czy to środkowego napastnika, pomocnika, obrońcę, czy bramkarza, Barca ma na to środki. Czy to konieczne, to już inna kwestia. Nikt nas do tego nie zmusza. Pozyskiwanie zawodników nie jest obowiązkiem. W momencie, kiedy na rynku pojawi się okazja, która według Deco poprawi nasze wyniki, to on ją zaproponuje, a my podejmiemy decyzję – dodał 63-latek.
Z kolei, jak podaje konto “BarcaInfo” w serwisie X, w rozmowie z RAC1 Laporta powiedział wprost: – Chciałbym, aby Robert Lewandowski został.
To wymarzona opcja dla Lewandowskiego
Ze słów Laporty jasno wynika, że w przypadku gdy ponownie zostanie prezydentem Barcelony, to nie jest wykluczone przedłużenie kontraktu z Lewandowskim. Polak w tym sezonie pełni głównie rolę zmiennika dla Ferrana Torresa, ale bywały mecze, w których pokazywał dużą klasę.
Czytaj także: Miliony złotych dla Korony Kielce. Miasto zdecydowało
Pozostanie w Barcelona jest dla Lewandowskiego priorytetem. Jeśli klub nie zdecyduje się na kontynuowanie współpracy, to prawdopodobny kierunek dla Polaka to liga MLS.




