Rosja może uderzyć wcześniej niż myśli NATO. Niemcy podają konkretną datę

Inspektor generalny Bundeswehry w wywiadzie dla dziennika “Sueddeutsche Zeitung” stwierdził, że szereg czynników jednoznacznie wskazuje na konkretną datę. Mowa o intensywnych zbrojeniach prowadzonych przez Kreml, rozbudowie zasobów kadrowych armii oraz uwarunkowaniach ekonomicznych i politycznych. Wszystkie te elementy zbiegają się w jednym punkcie — w 2029 r.
Niemiecki wojskowy nie wyklucza jednak, że konfrontacja może wybuchnąć szybciej, niż wynika z analiz. Z tego powodu Sojusz musi już teraz dysponować zdolnością do natychmiastowego prowadzenia działań bojowych. W kolejnych latach priorytetem ma być rozszerzenie możliwości obronnych do 2029 r., a w dalszej perspektywie — utrzymanie przewagi technologicznej po 2035 r.
Czytaj też: Kosiniak-Kamysz o zmianach w obronności. “Zyskamy parasol bezpieczeństwa”
Breuer o wycofaniu wojsk USA z Niemiec
Generał odniósł się również do zapowiedzi przeniesienia z terytorium Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Według jego oceny taka decyzja nie podważa zobowiązań sojuszniczych ani planów obronnych NATO. Breuer podkreślił, że ruch ten był spodziewany od dłuższego czasu.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
— Zobowiązania wszystkich państw członkowskich pozostają bez zmian. Wycofanie 5 tys. spośród prawie 40 tys. żołnierzy nie oznacza opuszczenia NATO. Tym bardziej, że było to do przewidzenia. Z militarnego, strategicznego i operacyjnego punktu widzenia nie jest to przełom. Ale dla gmin w Niemczech, których to dotyczy, to oczywiście gospodarczy i społeczny cios — wyjaśnił.
Zobacz także: Wojska USA w Polsce. MON komentuje słowa Donalda Trumpa
Brak pocisków Tomahawk problemem dla Bundeswehry
Znacznie poważniejszym wyzwaniem dla niemieckiego wojska pozostaje kwestia uzbrojenia. Breuer zwrócił uwagę, że na terytorium Niemiec nie zostaną rozmieszczone amerykańskie taktyczne pociski manewrujące Tomahawk. Miały one stanowić kluczowy element przejściowego rozwiązania w obszarze precyzyjnych uderzeń.
— Chcieliśmy przy pomocy sił amerykańskich wypełnić lukę do momentu, gdy będziemy dysponować własnymi zdolnościami do precyzyjnych uderzeń dalekiego zasięgu (…) — przyznał. W tej sytuacji Berlin rozważa alternatywne warianty, w tym pozyskanie systemów uzbrojenia dostępnych komercyjnie. Generał miał poruszyć ten temat podczas niedawnych rozmów w Pentagonie.
Przeczytaj też: Amerykańska obecność wojskowa w Niemczech pod znakiem zapytania. Donald Trump grozi Berlinowi




